Łączna liczba wyświetleń

niedziela, 12 maja 2013

Prolog

*Z perspektywy głównej bohaterki
Obudziłam się o 5:02, wcześniej niż zwykle, ale dzisiaj miałam zacząć nowe życie. Wyjechać do Londynu, spełniać marzenia.Może przydarzy mi się coś nie zwykłego co zapamiętam do końca życia? Poznam tą prawdziwą miłość? Kto wie. Skończyłam swoje rozmyślenia i czym prędzej poszłam do łazienki, umyłam się i założyłam ten strój:
Postanowiłam zmienić swój styl, z luźnego na bardziej kobiecy, elegancki. Następnie umalowałam się, ale bardzo naturalnie. Zawsze brat mi powtarzał, że mi makijażu nie trzeba. Zeszłam szybko na dół gdzie moja mama czekała na mnie z naleśnikami. Mniam kocham naleśniki, wręcz ubóstwiam. Zjadłam je, poszłam po walizki, bo zaraz przecież Madeline przyjeżdża. Postawiłam tylko walizki w przedpokoju i usłyszałam dzwonek do drzwi. Zastałam w drzwiach moją BFF ubraną w ten komplet:  


Nie powiem ładnie było jej w tym nowym stylu. Pożegnałam się tylko jeszcze raz z mamą, mówiąc jej, a raczej przyrzekając, że będę do niej codziennie dzwonić. Po pożegnaniu udałyśmy się z przyjaciółką na lotnisko i szybko na odprawę. W samolocie byłyśmy punkt 10.
*Z perspektywy Madeline po locie samolotem
Boże wreszcie się skończyło. Nigdy więcej nie będę latać samolotem. Koszmar, jak byłam mała nie było tak strasznie, no właśnie byłam mała. Z Samanthą miałyśmy bardzo dużo oszczędności ja zarabiam dużo na sprzedaży swoich obrazów, a Samantha z tańczenia.
Miałyśmy tyle pieniędzy, że wynajęłyśmy wille na najbogatszej  ulicy w Londynie. Po wejściu do nowego mieszkania zobaczyłyśmy piękne wnętrza m.in. 12 pokoi i każdy z nich miał łazienkę, 5 sypialń i tak samo każda miała osobną łazienkę. Były 2 ogromne kuchnie i 2 tak samo duże jadalnie. Były tam także 3 salony, sala kinowa, pracownia malarska, sala taneczna, siłownia, przedpokój, 2 garderoby dość obszerne i wielka spiżarnia. Na zewnątrz znajdował się wielki basen i jakuzzi, i przepiękny ogród. Byłyśmy bardzo zmęczone podróżą, a że była już godzina 15, a my zmęczone , więc zdrzemnęłyśmy się trochę....

JUŻ NAPISANE WRESZCIE!!! MAM NADZIEJĘ, ŻE SIĘ PODOBA :> LICZĘ NA SZCZERE KOMENTARZE.....JAK MYŚLICIE CO BĘDZIE DALEJ.... CZY SAMANTHA SPOTKA SWOJEGO BRATA?....NIC NIE WIADOMO, ALE DOWIEDZIE SIĘ CZYTAJĄC PIERWSZY ROZDZIAŁ, KTÓRY DODAM JESZCZE DZIŚ!! DO ZOBACZYSKA :****
 

1 komentarz: